Sprawdź konkurs!
/ Artykuł / Moje drugie kompleksowe oczyszczanie z Colo Vadą

Moje drugie kompleksowe oczyszczanie z Colo Vadą

Tatiana Jaworska on 29 maja 2017 - 06:00 in Artykuł, Colo vada, Gruntowne oczyszczanie, Oczyszczanie, Zdrowe odżywianie, Dieta

Dlaczego ponownie się go podjęłam? Oprócz tego, że zaleca się robienie takich detoksów więcej niż raz w życiu, to połasiłam się na efekty jakie mogę w ten sposób osiągnąć.

Po przejściu pierwszego oczyszczania z tymi suplementami (które opisałam TU) przypominam, że:

  1. Odrosły mi dwa! paznokcie, te najmniejsze od stóp. Odrastanie pierwszego zauważyłam tydzień od rozpoczęcia detoksu. Drugi zaś kilka tygodni później.
  2. Oczyściły mi się zatoki i tak już zostało.
  3. Uniosły mi się powieki i tak już zostały.
  4. Straciłam 4 kilogramy, ale później bardzo się starałam, aby je odrobić i udało się. Moja waga utrzymuje się na tym samym poziomie od liceum, z przerwami na ciąże, dlatego moim celem nie było schudnięcie a oczyszczenie jelit, aby poprawić wchłanianie składników odżywczych z pożywienia. Poza tym miałam niewielki przerost candidy, pozostałości po antybiotykach i być może pasożyty. Choć tu pewności nie mam, ale gdyby wcześniej były, to by już ich nie było. W każdym razie jeśli ktoś chce schudnąć i nie postara się przytyć, to nie przytyje.

A na koniec bonus…

O którym dowiedziałam się kilka miesięcy później. Ale od początku: pewnego dnia mama powiedziała:

Mama: Czy Twoje włosy nie stały się czasem cieńsze?

Ja: Dół włosów faktycznie tak wygląda, ale przy głowie nie widzę, aby było ich mniej.

I jaką niespodziankę miałam? Fryzjerka pewnego dnia mówi:

Fryzjerka: Pani Tatiano, nie wiem o co chodzi, ale ma pani mnóstwo krótkich włosów, szczególnie na czubku głowy i przy grzywce…

Ja: Pani Jolu, może je poszarpałam grzebieniem?

Fryzjerka: Nie, wyglądają jak zupełnie nowe włosy. Nie ma na nich śladu urwania.

 

I faktycznie, na głowie mam mnóstwo sprężynek, z którymi nie mogę sobie poradzić, bo do kucyka są za krótkie i jak tylko wiatr zawieje, od razu mam pióropusz na głowie. Tak naprawdę tylko się cieszyć! Mam gromadę całkiem nowych włosów na głowie!

I teraz jaka z tego puenta: podczas oczyszczania organizm nie tylko odblokował mi gen macierzy paznokcia, ale wygląda na to, że naprawił również cebulki włosów. Na szczęście nie wzmocnił tych na nogach 😉

Moje drugie kompleksowe oczyszczanie z Colo Vadą

Moje drugie kompleksowe oczyszczanie z Colo Vadą

Chciałam więcej!

To drugie oczyszczanie przebiegało inaczej, łatwiej. Ilość suplementów już tak nie przytłaczała. Za pierwszym razem trochę się obawiałam: jak to tabletki na pusty żołądek??? Przed śniadaniem tylko woda i suplementy? Właśnie tak. I nie było z tym ŻADNEGO problemu. Żołądek ani razu się nie skarżył. A zawsze miałam bardzo delikatny i miałam zakodowane, aby nie łykać niczego, póki czegoś nie zjem.

Tu są suplementy roślinne bardzo dobrze skomponowane i naprawdę, (a piszę z doświadczenia chociażby sprzed roku) nic żołądkowi nie dolegało. Samopoczucie było doskonałe. Trawienie było doskonałe.

Co jadłam i piłam?

Bardzo smaczne rzeczy. Na przykład wszelkie zupy bez mięsa i strączków, ale z dodatkiem kaszy jaglanej i odrobiną oleju lnianego, kalarepę po grecku, chleb gryczany posmarowany awokado i posypany szczyptą soli himalajskiej, a do tego kapusta kiszona, wszelkie sałatki, buraki kiszone z dodatkiem awokado, frytki warzywne, dynię piżmową ze szpinakiem, mus dyniowo-owocowy.

Same pyszności jak dla mnie. Bardzo wygodnie jest połączyć takie oczyszczanie z Jaglanym detoksem lub Dietą warzywno-owocową, ponieważ jadłospisy doskonale pasują do tego programu.

Ważne, aby w tym czasie nie spożywać glutenu, nabiału i mięsa, z drobnymi wyjątkami. Ale szczegółowe informacje wysyłam na maila, gdy ktoś się podejmuje oczyszczania.

W trakcie tego oczyszczania są też 4 dni, podczas których nie je się niczego. Ale nie jest się aż tak głodnym, ponieważ jednym z suplementów jest specjalna glinka, którą pije się 4 razy dziennie. Pod wpływem wilgoci zwiększa ona swoją objętość 40-krotnie i czyści wcześniej przygotowane jelita (ze stolcem).

Oprócz tego można pić do woli wody i herbatek, nieco rozcieńczonego soku oraz na przykład rozcieńczone zakwasy i koniecznie woda alkaliczna. Ja piłam, oprócz dużej ilości wody, herbatę z ostropestu, aroniową, rooibos, piłam soki warzywno-owocowe rozcieńczone wodą, czasem wycisnęłam pomarańczę i piłam pół na pół z wodą. Piłam też zakwasy z buraków, ogórków i kapusty. Wszystkie rozcieńczone.

Co się działo w trakcie detoksu?

Pierwszego dnia z glinkami pojawiła się wysypka na ramionach,  która zniknęła kolejnego dnia. Jednego dnia odczuwałam ząb, który rok temu miał odkryty stan zapalny. Takie i inne rzeczy się zdarzają. Na przykład straszny katar, pobolewanie w okolicy żołądka. To wszystko mija po dniu lub kilku. I to wszystko jest prawidłowo.

Przez pierwsze trzy dni glinek trochę odczuwałam głód ponieważ organizm przechodził na odżywianie wewnętrzne. Po glinkach zrobiłam sobie jeszcze trzy dni na samych warzywach, aby przedłużyć czas, kiedy organizm się naprawia i regeneruje.

Podczas oczyszczania regularnie chodziłam na fitness, siłownię, jeździłam rowerem i dużo maszerowałam. Ruch jest niezbędny nie tylko na co dzień, ale podczas oczyszczania również, ponieważ doskonale wspomaga oczyszczanie i pozwala nie myśleć o jedzeniu.

Ale pewnego dnia…

Bardzo bolały mnie nogi. Jak chodziłam, jak leżałam. Bolały i już. Położyłam się spać i gdy się obudziłam w środku nocy prawa mnie już prawie nie bolała, za to lewa bolała już tylko w okolicy kostki, ale za to bardzo mocno. I co mi przyszło do głowy: gdy miałam lat 14 skręciłam lewą nogę skacząc z dachu, a rok później skręciłam prawą skacząc ze schodów ze sporym dzieckiem na rękach. Wiem, że to niemądre – miałam 15 lat.

Dziecku nic się nie stało. Obie nogi były w czymś, co chirurg nazwał szyną – tył nogi aż po spód stopy usztywniony był gipsem, a na piszczeli okryty bandażem. Opuchlizna w obu przypadkach zeszła po jakimś czasie i wszystko było dobrze do czasu, gdy w wieku 25 lat pojechałam w góry. Okazało się, że mam niestabilną lewą kostkę. Schodząc z góry wykrzywiała mi się i musiałam bardzo uważać, aby jej nie zwichnąć. Nauczyłam się z tym żyć i zawsze schodzę tak, aby nie narażać kostek, a poza tym mam buty powyżej kostki.

I teraz pytanie: co zdziałał mój post? Podczas mojej tzw głodówki cały organizm przestawił się na tory spalania i regeneracji. Przypomnę, że program trwa miesiąc, przez cały ten czas łyka się suplementy. Po trzech tygodniach następują 4 dni, podczas których pije się tylko wspomnianą wcześniej glinkę, wodę i herbatki ziołowe.

Kolejne 3 dni ja zrobiłam sobie jeszcze na warzywach, dlatego na odżywianiu wewnętrznym byłam właściwie przez 5-6 dni. A nogi zaczęły boleć 2 dnia glinek i bolały z różnym natężeniem i w różnych miejscach przez 2 dni. I dlatego myślę, że organizm regenerował moje kostkiTu znajdziesz artykuł Michała o tym, co się dzieje podczas głodówek leczniczych – jest wart przeczytania. Dieta warzywno-owocowa jest bardzo skuteczna, a jeśli doda się do tego suplementy, jej skuteczność jest jeszcze większa.

Jakie elekty osiągają inni?

W tym artykule chcę podzielić się nie tylko moimi efektami, ale również rocznym doświadczeniem z tego, jak z moim wsparciem przechodziły oczyszczanie inne osoby. Założyłam dedykowaną zamknięta grupę na Facebook’u, aby ułatwić kontakt i pomagać. Nie wszystkie osoby mają konto na FB, więc pomagam im mailowo, choć dla oczyszczających się jest o wiele lepiej, jeśli są w grupie. Zawsze jest raźniej.

A zatem poniżej zamieszczam fragment rozmowy pomiędzy dwiema dziewczynami (za ich zgodą), które poznały się na naszym kursie Jaglany Detoks i tak teraz wszystko razem przechodzą. Nadmienię, że dzieli je co najmniej 1000 km. Celowo skasowałam zdjęcia i nazwiska.

Komentarze

Tatiana Jaworska  Jadwiga, a te kamienie może umyłaś? Czy już po nich??

Jadwiga no nie spusciłam z woda

Jadwiga  ale uwieczniłam na zdjeciu

Beata Wiesz co następnym razem zrobić?A jak samopoczucie dzisiaj ?

Jadwiga Witaj Beatko ja i mój partner czujemy sie superowo tylko waga leci na dól partner juz 8 kg mniej a ja 6

Tatiana Jaworska O wow! To ładnie 🙂 No, a jak jeszcze jakieś skarby znajdziesz to myj i fotografuj 😉

Beata Ja jeszcze się nie ważyłam

Jadwiga dzis cały dzien na ogrodzie siły za dwóch ja nie wie chyba przestane jesc bo bez jedzenia czuje sie jak komputer nie zmeczona

Beata Ja na kanapie ,jakiś kryzysowy dzień dzisiaj mam ?

Tatiana Jaworska Należy Ci się ?

Jadwiga My z moim partnerem nie wiem ale cos dodaje nam siły choc dzis w nocy mało spalismy bo zoładek nie dawał spac ale czujemy sie swietnie i ruszamy na podbój Lany

Beata A ja nie mam problemów z żołądkiem ,ale wczoraj byłam krótko przed poddaniem się ,fizycznie czułam się jako tako :)ale psychika padła :(naraz nic nie miało sensu wszystko mnie denerwowało,inni jedli a ja nie ,na nic nie miałam ochoty a w domu tyle roboty do zrobienia ?No ale dzięki Bogu lepiej .Byłam już dwa razy na toalecie ,brzuch spada?? i samopoczucie się poprawiło?

Jadwiga SUPER ja mam lepiej oboje nie jemy lodówka pusta to i nic nie kusi ale jutro juz mozemy zupka choc musze powiedziec nie wiem skad ta siła która oboje mamy i radosc ze cos robimy dla siebie i mozemy dyskutowac z Tymi co to tez przeszli a nie tylko krytykuja nasze postepowanie i ze nam to zdrowe odzywianie jeszcze bokiem wyjdzie my z partnerem czujemy sie o wiele lepiej i cieszymy sie ze podjelismy sami ze soba walke zobaczylismy na ile nas stac i ta samodyscyplina przynosi korzysci jestem dumna z Ciebie Beatko ze tez walczysz bo sama wiem ile potrzeba samozaparcia tymbardziej ze jestes sama ja mam partnera który dzielnie ze mna kroczy ale jestesmy o to doswiadczenie bogatsi a wogóle ciesze sie ze Cie poznałam bo samemu isc pod wiatr jest ciezej a juz w towarzystwie o wiele bezpieczniej usciski gorace i trzymaj sie

Beata Ja również cieszę się że Ciebie Jadwisiu poznałam i dzięki Tobie jest mi łatwiej przez to przejść❤To prawda ludzie dziwnie reagują na to co my robimy ,traktują z kpiną i znużeniem.Ja to nawet więcej to nie opowiadam co robię. Myślę sobie :poczekaj poczekaj ja schudnę to Wam oko zbieleje?Już teraz jak ktoś mi mówi że go tu boli i tu a ja na to :a mnie nic nie boli?Dziękuje Bogu codziennie!!że pewnego listopadowego dnia poznałam blog Tatiany i Michała którzy wywrócili moje życie do góry nogami w pozytywnym stopniu znaczenia:))) Za to będę im wdzięczna do końca życia!!!! Mam nadzieję że uda mi się zmienić nawyki żywieniowe w mojej rodzinie bo też bym chciała takiego A mieć !!!!?

Jadwiga ja dzis zalozylam spodniczke przed kolanka stalam przed lustrem i nadziwic sie niemogłam ze majac 52 prawie lata mozna jeszcze tak sexi wygladac ale mozna i choc dzis niedziela i odmowilismy zaproszen wysluchalismy monologów o tym ze organizm potrzebuje wszystkiego do zycia i ze schudlismy jakbysmy chorzy byli ale my idziemy dalej ta droga i tak jak napisalas Tatiana i Michał dolozyli wiele drogowskazów do zawrócenia ze slepej drogi za co jestesmy IM oboje bardzo wdzieczni i ciesze sie ze w naszej wedrówce dotrzymujesz nam tez kroku Beatko podziwiam Cie i bede trzymac za Ciebie i całą rodzinke kciuki w zdrowym ciele zdrowy duch a partner jak mówi on cały czas wierzył ze jest taka mozliwosc by byc zdrowym trzeba z niektórych rzeczy zrezygnowac kiedys jak jeszcze nie bylismy razem (znamy sie 23 lata jestesmy 10 lat )smiałam sie z niego Bio a dzis ide w jego slady ale warto

Tatiana Jaworska Ja to się niezmiernie cieszę, że tak sobie rozmawiacie ? Faktycznie samemu nie jest łatwo, ale cieszę się, że dałaś radę Beatka ?

Tu jeszcze rozmowa dedykowana włosom (patrz punkt 5).

Agata Jeśli o mnie chodzi to po detoksie czułam się wyśmienicie. Oprócz wzrostu energii poprawiła mi się cera. Jednakże podobne efekty uzyskuje robiąc 2tygodniowy post dr Dąbrowskiej, co wychodzi taniej 🙂 więc osobiście raczej pozostanę przy tej formie oczyszczania 2 razy w roku.

Tatiana Jaworska A po kilku miesiącach nie znalazłaś na głowie dodatkowych kilkucentymetrowych włosów? Ja swoje namierzyłam po 6-ciu 🙂

Agata Dzisiaj się przejrzałam w lustrze i masz rację. Dużo nowych włosów. 🙂

Moje drugie kompleksowe oczyszczanie z Colo Vadą

Moje drugie kompleksowe oczyszczanie z Colo Vadą

A teraz wisienka na torcie.

Wrażenia i osiągnięcia opisane przez dziewczyny, które ze mną podjęły się kompleksowego oczyszczania. Plik założyłam na grupie wsparcia ku pokrzepieniu kolejnych uczestników.

Beata: Jestem szczęśliwa ze zdecydowałam się na kompleksowe oczyszczanie ponieważ jego rezultaty bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły. Po pierwsze waga spadła 7 kilo w dol, pozbyłam się wszelkiego paskudztwa (złogi,bakterie,grzyby,pasożyty,które grasowały w moim organizmie od lat), zaczęły wyrastać mi nowe włosy, wprawdzie siwe no ale się ufarbuje, uregulowały się wypróżnienia i nareszcie zaczęłam twardo spać. Do tej pory często budziłam się w nocy i budzik nie mógł mnie dobudzić,teraz to ja budzę budzik?Poza tym poprawiło się moje samopoczucie, jestem pełna energii jak nigdy dotąd i satysfakcja ze się udało, ze wytrzymałam bez cukru miesiąc?Ten program był dla mnie bardzo prosty, ponieważ połączyłam go z detoksem jaglanym, gdzie miałam gotowy jadłospis czyli czysta przyjemność:) Ale również otrzymałam od Tatiany mnóstwo szczegółowej informacji na temat oczyszczania, suplementów, glinki, harmonogramy dnia oraz tabele składników na poszczególne fazy. Wspaniale przepisy można znaleźć na blogu WNZO. Suplementy które przyjmujemy są bardzo potrzebne ponieważ wytwarzają środowisko nieprzyjazne dla bakterii, grzybów i pasożytów. Natomiast glinka to punkt kulminacyjny całego programu, dzięki niej wydalasz wszystko co złe. Do tego jest grupa wsparcia na Facebooku, gdzie uczestnicy się nawzajem wspierają, zdają relacje z każdego dnia. Tatiana jest cały czas przy nas, odpowiada cierpliwie na każde pytanie, interesuje się jak nasze samopoczucie taki Anioł Stróż:)) Przed przystąpieniem do kursu obawiałam się ze skoro gruntowny to na pewno będę się źle czuła, leżała w łózko i nie mogła pracować. Nic podobnego codziennie rano wstawałam pełna energii i ciekawa co przyniesie nowy dzień, a już jak w drugim dniu glinki zobaczyłam co za paskudztwo wypróżniłam (dojrzałam nawet białe kreseczki czyli robaczki) to byłam przeszczęśliwa!!!!! Ten program polecam każdemu z czystym sumieniem ponieważ przede wszystkim pozbywasz się wszelakiego paskudztwa i wagi ale również poprawia się samopoczucie. Tak mi się to spodobało ze jesienią zamierzam zrobić powtórkę z rozrywki!!!

Jadwiga: Polecam nawet mój partner ze mną przechodził i Beatka On DAŁ rade ja się tez bardzo obawiałam tych 4 dni a one w sumie nie były takie straszne bez jedzenia na sokach a siły za trzech nie do opisania a jak zacznie z ciebie wychodząc wszystko to poczujesz taka ulgę naprawdę warto. Ja i mój partner jesteśmy bardzo zadowoleni, że poddaliśmy się kompleksowemu oczyszczaniu przechodziliśmy już raz detoks teraz połączyliśmy kompleksowe oczyszczanie z detoksem. Od 7 lat bardzo interesuje się zdrowym odżywianiem ale zamiast coraz zdrowsi byliśmy coraz bardziej zmęczeni a lekarze zapisywali nam coraz więcej tabletek ja od 10 lat walczyłam z niestrawnością. Do tego doszło jeszcze parę poważnych problemów zdrowotnych i tak samo mój partner był w najlepszej klinice brał 7 tabletek miał problemy ze sercem oraz ciśnienie, za wysoki cholesterol na który dostał statyny po nich wędrował od lekarza do lekarza nie mógł utrzymać równowagi teraz po roku czasu znajomości Tatiany i Michała udało nam się wszystko opanować MÓJ PARTNER NIE BIERZE ŻADNYCH TABLETEK i nie ma z niczym problemu moja choroba cofnęła się o 70 procent. Nie powiem że podchodziłam z radością do pierwszego detoksu ale jak się okazało to była sama przyjemność dlatego bez obaw podjęliśmy decyzje o kompleksowym oczyszczaniu ponieważ z Tatiana i Michałem to wcale nie tak wielkie wyzwanie. Oni otoczyli nas wspaniałą opieka do tego grupa wsparcia jest naprawdę super przez te miesiące nie czuje się pozostawiona samej sobie wszelkie pytania i wątpliwości zostają w mig rozwiane i to z taka serdecznością. Wiem ze nie tylko odżywiania ale tez psychiczne nastawienie i brak stresu powoduje nasze lepsze samopoczucia i dlatego wszystkim którzy jeszcze się obawiają mogę spokojnie polecić właśnie tych opiekunów ponieważ macie wszystko w jednym dlatego osiągniecie najwyższy cel ZDROWIE. Tatiano Michale działajcie dalej to jest nam potrzebne i Wy jesteście nam potrzebni oraz grupa wsparcia jest potrzebna by się komuś można wygadać ,kto Cie zrozumie. Tutaj jest zbiórka osób o największym sercu i ciepłym słowie ,naprawdę nie jest źle przez to wszystko przejść bo nie idziemy sami mój partner jest pod wrażeniem tego co osiągnął stracił 8 kg ja 6 mogę grać dalej w piłkę nożną bez bólu a mój ból głowy i migreny poszły tez w zapomnienie.

Kasia: Dzisiaj u mnie ostatni dzień oczyszczania 😉 Pragnę z Wami podzielić się moimi wrażeniami całego procesu 😉 Na wstępie zaznaczę, że bardzo się cieszę, że do niego przystąpiłam po raz pierwszy, ponieważ od dawna miałam mnóstwo dolegliwości wywołanych właśnie przez pasożyty, lekarze nie umieli pomóc inaczej niż tylko wypisywać krótko działające, nieskuteczne leki. Co prawda grzybek jeszcze mi został na języku, ale w innych częściach ciała nie wyczuwam jego obecności, miesiąc dwa i z nim się uporam-kwestia czasu i zdrowych, dobrych wyrobionych nawyków odżywiania oraz probiotyków 😉 Grzyb z paznokci u nóg zanikł :-), wypryski się pochowały, cera jakaś taka czystsza. Dodam też, że miałam straszne rewolucje organizmu już na samym wstępie oczyszczania po włączeniu podstawowych suplementów, długo przechodziłam ten okres, ale było warto. Także dla świeżynek uwaga- nie należy się poddawać 😉 Czuje się świetnie, taka odświeżona wersja mnie 😉 budzę się z łatwością, śpię twardym snem, wcześniej miałam z tym problemy. Jeśli chodzi o dni sokowe nie były takie ciężkie, im bardziej brnęłam w cały ten proces tym było lepiej, jak już wspomniałam początki były najtrudniejsze ale wytrwałość popłaca, tak jak w sporcie 😉 Na koniec dodam, że na wiosnę planuję powtórkę z rozrywki ;] na pewno powtórzę ta glinka uleczyła mój żołądek ;] mam zamiar zachować wyrobione nawyki i dalej szukać nowych inspiracji na ciekawe potrawy warzywo owocowe ;] Życzę wszystkim rozpoczynającym oczyszczanie wytrwałości i powodzenia! 😉 Dziękuje wszystkim a zwłaszcza Tatiana Jaworska za wszelką pomoc i wsparcie 😉 i mam nadzieję, że będę mogła udzielić wszelkiej pomocy świeżynkom w oparciu o własne doświadczenia. Wszystkim polecę ten sposób na zdrowie, warto samemu dbać o siebie i bliskich 😉 Pozdrawiam 😉

Katarzyna: A jak się czuję? Nad wyraz dobrze:) Z zewnętrznych zmian – miałam na całym ciele, ale szczególnie na szyi takie brązowe wypustki, niektóre płaskie, a niektóre bardzo wystające. Pojawiało się to u mnie w czasie ciąż i po porodach część z nich znikała, ale niestety część została. Bardzo mi to przeszkadzało. Nie zdecydowałam się tego usunąć w naturalny sposób (w necie znalazłam kilka porad), a żeby to usunąć profesjonalnie zawsze jakoś brakowało kasy. No i teraz zaczęłam obserwować, że te wypustki stają się jakby przysuszone (spalone?). Obserwuję je z zaciekawieniem. Myślę, że jeśli tak pójdzie dalej, to może nawet same odpadną. A takiego bonusa się zupełnie nie spodziewałam (nie lubię ich strasznie). Zobaczymy:) I tak już podsumowując ten czas przygotowania wstępnego – naprawdę nie był zły. Trochę bolała mnie głowa, miałam metaliczny smak w ustach, trochę mnie mdliło. Miałam (mam w sumie) mega katar – mam wrażenie, że oczyszczam się przez nos – tak niewyobrażalnej ilości kataru w ogóle nie doświadczyłam w życiu.

Ela: Tatiano jeszcze jeden dzień odnowy i koniec programu. Naprawdę ciesze się, że się na to zdecydowałam. Na wadze 6 kilo mniej – teraz biorę się za fitness – bo na ten czas poza praca fizyczna i spacerami zrezygnowałam w intensywnej aktywności – i będę polecać każdemu program Colo Vada.🙂 Odzwyczaiłam się od kawy i jestem w stanie kontrolować swój apetyt. Mam energie i chęć działania. Fajnie ze się zdecydowałam – od zimy przymierzałam się do tego kroku i o to prawie finisz.😉

Na zakończenie.

Zachęcam do oczyszczania organizmu. Jest to bardzo dobry sposób na poprawienie trawienia, wyciszenie lub nawet cofnięcie chorób, odmłodzenie. Warto. Jak nie z suplementami to inaczej, ale zrobić to. Nasi czytelnicy podczas organizowanych przez nas trzydniowych wyzwań zauważają efekty, więc o ile więcej można się spodziewać po programach na przykład dwutygodniowych?!

Właśnie dopracowaliśmy kolejną edycję kursu oczyszczania organizmu dietą warzywno-owocową wg dr Ewy Dąbrowskiej. Nasi kursanci z poprzedniej edycji osiągnęli bardzo wiele pozytywnych efektów.

Dzięki uczestnictwu w kursie śpię jak suseł, co od ponad sześciu miesięcy było nie do osiągnięcia. Dodatkowo odblokował się mój szyjny odcinek kręgosłupa - od 26 lat nie byłam w stanie odwrócić głowy w lewo. Stwierdzono wtedy zmiany w kręgosłupie szyjnym. Wiele razy miałam robione prześwietlenie, rezonans, tomografię. Aż nagle pod koniec oczyszczania w samochodzie stwierdziłam że moja głowa obraca się w lewo !

W trakcie oczyszczania bardzo pomocna była świadomość, że miałam wsparcie w grupie. Czuję się zdecydowanie lepiej. Dziękuję! Było świetnie!

Aleksandra Czuba

Kliknij tu po informacje o suplementach do kompleksowego oczyszczania.

Kliknij tu po informacje o kursie: Oczyszczanie warzywno-owocowe w 2 tygodnie.

Kliknij tu po informacje o kursie: Jaglany detoks w 2 tygodnie.

Kliknij tu, jeśli chcesz zmienić odżywianie na zdrowe, a jeszcze nie jesteś gotowa/gotowy na oczyszczanie.

Zapraszam i Ciebie!

UWAGA: Bezpłatny eBook!

„5 kluczowych zasad oczyszczania

warzywno-owocowego”

 

Bezpłatny eBook, a w nim:

1. Trzy fazy detoksu, przez które musisz przejść.
2. Potęga nawadniania – udrożnij „wewnętrzną oczyszczalnię”.
3. Niech pokarm Cię uzdrowi – świeże, surowe, odżywcze.
4. Czas dla Ciebie i Twojego ciała.
5. Odżywianie wewnętrzne – nie szalej z kaloriami.

Źródła informacji

0 SKOMENTUJ

Wyślij swoją wiadomość

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Darmowy Bonus!

Zapisz się na News Letter i odbierz DARMOWEGO eBooka z najpopularniejszymi wpisami z bloga!

Nikomu nie będziemy udostępniać Twojego adresu email.