Sprawdź konkurs!
/ Bezglutenowe / Falafel po mojemu, czyli bez sody, mąki i jajka

Falafel po mojemu, czyli bez sody, mąki i jajka

Falafel po mojemu, czyli bez sody, mąki i jajka
Michał Jaworski on 8 maja 2015 - 06:00 in Bezglutenowe, Przekąska, Wegetariańskie, Zdrowe odżywianie, Dieta

Gwar przechodniów i wszechobecne zapachy wydobywające się ze straganów ulicznych jadłodajni. Wszystko wymieszane z szumem Bosforu i napastliwym krzykiem niczego nie bojących się mew. Witaj w Stambule, mieście położonym na dwóch kontynentach.

Ze Stambułem kojarzą mi się dwie przekąski, pierwsza to małże faszerowane ryżem, z którym są gotowane. Można je kupować na sztuki i zjadać niemalże bez konieczności zatrzymywania się. Druga przekąska to falafel, coś jak nasz kolet mielony, tyle że wykonany z ciecierzycy i dużej ilości aromatycznych przypraw.

W falafel, oprócz egzotycznego smaku najbardziej lubię jego dwoistą konsystencję –  chrupiąca, złocista skórka i pulchny soczysty środek.

Składniki na falafel po mojemu, czyli bez sody, mąki i jajka:

  • 3 szklanki ciecierzycy
  • 1 duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 8 łyżek posiekanej natki pietruszki
  • 1 łyżka soli himalajskiej
  • 1 łyżeczka kolendry
  • 1 łyżeczka kardamonu
  • 1 łyżeczka kminu rzymskiego
  • pół łyżeczki chilli
  • olej z pestek winogron do smażenia
Falafel po mojemu, czyli bez sody, mąki i jajka

Falafel po mojemu, czyli bez sody, mąki i jajka

Zioła kupuję jako niemielone – po zmieleniu ich w młynku do kawy są bardziej aromatyczne.

Ciecierzycę namaczam na noc. Daję dwa razy więcej wody niż ciecierzycy. Zazwyczaj moczę więcej ciecierzycy i wykorzystuję na przykład do lecza 🙂

Następnego dnia ciecierzycę mielę w maszynce do mielenia mięsa razem z cebulą i czosnkiem. Mieszam ze świeżo zmielonymi przyprawami oraz solą i pietruszką. Odstawiam na pół godziny, aby składniki się zharmonizowały.

Choć najczęściej dodaje się sodę, ja tego nie robię. Spróbowałem i jakoś mi nie pasuje. Czuję ją w smaku. Kotleciki bez sody są bardziej słodkie i chrupiące.

Na patelni rozgrzewam olej. Daję go nieco więcej niż zwykle, aby falafle miały w czym się obsmażyć. Formułuję falafle wielkości orzecha włoskiego, mocno ściskam w dłoniach i delikatnie rozpłaszczam, aby się nie rozpadły na patelni. Kładę na rozgrzany olej i obsmażam z każdej strony po około 3 minuty bez przykrycia.

Podaję z ulubionym wyszukanym sosem lub bez, a często robię do tego prosty sos jogurtowy z czosnkiem i pietruszką (1 mały jogurt naturalny, 1 zmiażdżony ząbek czosnku, 2 łyżki posiekanej natki pietruszki). Najbardziej smakują nam jedzone palcami.

Świetnie się nadają na pikniki – na zimno są mniej chrupiące, ale nadal pyszne.

Wyszło około 30 falafli.

Smacznego!

Falafel po mojemu, czyli bez sody, mąki i jajka

Falafel po mojemu, czyli bez sody, mąki i jajka

<strong>Dlaczego warto jeść ciecierzycę?</strong> Dlaczego warto jeść ciecierzycę?

Ciecierzyca zwana pieszczotliwie cieciorką jest bardzo bogatym źródłem zdrowego białka (około 8 g w 100 g ugotowanej ciecierzycy). Zawiera błonnik i cenne mikroelementy: potas, fosfor, wapń, magnez, sód, kwas foliowy, witaminę C, B6, A, K, cynk. Jej spożywanie pomaga zmniejszyć stężenie złego cholesterolu, który jest przyczyną miażdżycy i chorób serca. Obniża ciśnienie krwi. Przeciwdziała zawałowi serca, anemii, osteoporozie. Wspomaga również zdrowie włosów i paznokci. 

 

Źródła informacji

Możesz być na bieżąco z tym, co się dzieje na blogu – zapisz się na newsLetter – okienko poniżej. Raz w tygodniu otrzymasz maila z linkami do nowych artykułów bezpośrednio na Twoją skrzynkę pocztową 🙂

 

 

Streszczenie
recipe image
Nazwa przepisu
Falafel po mojemu, czyli bez sody, mąki i jajka
Opublikowany w
Czas przygotowania
Czas gotowania
Średnia ocena
4.51star1star1star1star1star Based on 8 Review(s)

16 SKOMENTUJ

Wyślij swoją wiadomość

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

16 Komentarze
  • 23 lutego 2016

    Nie gotujesz tej ciecierzycy do tych falafeli. Mam wlasnie namoczona cieciorke i nie wiem czy gotowac czy nie?

    Agnieszka
    Odpowiedz
    • 23 lutego 2016

      Dokładnie, koniecznie musi być niegotowana, bo inaczej falafelki będą się rozpadały. Namoczona cieciorką “dojdzie” na patelni 🙂

      Michał Jaworski
      Odpowiedz
  • 3 kwietnia 2016

    Falafelki mega, zarówno z patelni jak i z piekarnika. Nie udaje mi się natomiast mielić ciecierzycy w maszynce, mimo iż ma dużą moc. Natomiast malakser daje sobie świetnie radę.

    Ewelina
    Odpowiedz
    • 3 kwietnia 2016

      Super! A to ciekawostka z mieleniem ciecierzycy, my mamy taką już ponad dziewięcioletnią maszynkę do mielenia mięsa i po całonocnym moczeniu ciecierzycy mielimy ją bez problemu.

      Dawno już nie robiłem falafelków, dobrze, że mi przypomniałaś. Czytałem gdzieś niedawno, że można je również robić w gofrownicy, nie są wtedy przesuszone jak z piekarnika i nie potrzeba do ich pieczenia tłuszczu jak na patelni. Musze niebawem wypróbować 🙂

      Michał Jaworski
      Odpowiedz
      • 3 kwietnia 2016

        Na gofrownicę bym nie wpadła ? przy najbliższej okazji nie omieszkam spróbować

        Ewelina
        Odpowiedz
  • 7 maja 2016

    Po raz pierwszy jadłem ciecierzyce i muszę powiedzieć, że super mi smakuje. Mam pytanie odnośnie przechowywania falafel. Zasadniczo gotuje dla jednej osoby więc zastanawiam się jak długo mogę to przechowywać w lodówce lub w inny sposób.

    Tomasz
    Odpowiedz
    • 7 maja 2016

      My chociaż gotujemy dla całej rodziny i tak od razu robimy większa porcję. To co zostaje możesz przechowywać w zamkniętym pojemniczku w lodówce kilka dni. My nawet czasami je zamrażamy, po rozmrożeniu smakują równie dobrze 🙂

      Michał Jaworski
      Odpowiedz
  • 30 maja 2016

    Ok, wszystko fajnie, ale w żadnym przepisie na falafle nie ma mąki ani jajka 😛

    klaudia
    Odpowiedz
    • 30 maja 2016

      To prawda i dlatego to podkreśliłem 🙂

      Michał Jaworski
      Odpowiedz
  • 1 czerwca 2016

    Hej Michał 🙂 Dziękuję za ten cudowny przepis. Falafele z domowym sosem czosnkowym wyszły bardzo smaczne. Co prawda nie udało mi się ich ufomować tak jak Twoje na zdjęciach. 1/3 wyszły dobrze, a 2/3 rozsypały się. Może następnym razem się uda w 100% 🙂 A może masz jakąś wskazówkę: co robisz, że Twoje falafele się nie rozsypują?

    Arina
    Odpowiedz
    • 1 czerwca 2016

      Cześć Arina, cieszę się, że smakowały. To prawda, ich formowanie i potem smażenie jest pewnym wyzwaniem… Ja najpierw robię kuleczkę wielości orzecha włoskiego, potem lekko ją rozpłaszczam (jeszcze w dłoniach) i jeżeli krawędzie się kruszą to je (zanim włożę na patelnię) również dociskam. To wymaga troszkę treningu, ale zobaczysz, każde kolejne falafele będą coraz ładniejsze 🙂

      Michał Jaworski
      Odpowiedz
      • 26 listopada 2016

        Cześć! Czy zmielenie namoczonej ciecierzycy maszynką ” ręczną” do mielenia będzie ok?
        Renata.

        Renata
        Odpowiedz
        • 27 listopada 2016

          Cześć! Będzie ok 🙂

          Michał Jaworski
          Odpowiedz
  • 22 lutego 2017

    Zrobiłam po raz drugi i są naprawdę pyszne! Ja je serwuję w chlebku pita z warzywami typu sałata/pomidor/cebula i sosem czosnkowo-jogurtowym. Smaczny i tani obiad dla całej rodziny 🙂 Do rozdrobnienia ciecierzycy ułam starego, ponad 30-letniego rozdrabniacza, który przemieli wszystko:D Kotleciki nie kruszyły się i ładnie trzymały kształt. Świetny przepis!

    Odpowiedz
  • 9 sierpnia 2017

    Witam,
    jeżeli nie mam maszynki do mielenia to czy mogę zblendowac?

    Justyna
    Odpowiedz
    • 11 sierpnia 2017

      Hej Justyna,
      Możesz zblendować, tylko bardzo niedokładnie, aby nie było papki.

      Michał Jaworski
      Odpowiedz
Więcej Niż Zdrowe Odżywianie

Darmowy Bonus!

Zapisz się na News Letter i odbierz DARMOWEGO eBooka z najpopularniejszymi wpisami z bloga!

Nikomu nie będziemy udostępniać Twojego adresu email.